czwartek, 28 kwietnia 2016

"Piąta fala: - Rick Yancey




Tytuł: Piąta fala  Autor: Rick Yancey  Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 14 sierpnia 2013  Liczba stron: 512  Gatunek: fantastyka, fantasy, science-fiction

    Wydawać by się mogło, że o inwazji obcych na naszą planetę zostało napisane już wystarczająco dużo. Przerobiliśmy typowe schematy, w których Marsjanie nas atakują, przejmują władzę nad Ziemią, kontrolują nasze umysły i doprowadzają do całkowitej zagłady ludzkości. Mieliśmy również śmiercionośne wirusy, gigantyczne fale tsunami i trzęsienia ziemi. Powstało wiele książek czy filmów, które dotyczyły tej tematyki. Każdy jednak trzymał się tylko jednego schematu, zaś "Piąta fala" to książka, która łączy w sobie to wszystko. Wyobrażaliście sobie kiedyś najazd obcych na naszą kulę? Czy Wy również wyobrażacie ich sobie jako zielone stwory z czarnymi oczami? Czy wydaje się Wam, że będziemy w stanie odeprzeć atak technologii, o której nam się nawet nie śniło? Zostanie nas tylko garstka. Przeżyjemy pierwszą falę, która spowoduje wyłączenie urządzeń elektrycznych na całym świecie. Przeżyjemy drugą falę, która zaleje powierzchnię ziemi. Przeżyjemy trzecią, która okaże się zabójczym wirusem. Czwartą falę "uciszaczy". Ale czy ludzkość przetrwa piątą z fal? Czy pozostanie na świecie chociaż jedna osoba, mająca wiarę w to, że jest w stanie przeciwstawić się ponadludzkim istotom i umysłom? Przekonajcie się o tym sami. 

    Bohaterką powieści Yanceya jest nastoletnia Cassie, jedna z niewielu (a może i jedyna) ocalona, którą przy życiu trzyma przyrzeczenie dane bratu. Niegdyś zwykła nastolatka, zakochana w najprzystojniejszym chłopaku w szkole, przeżywająca zwykłe rozterki i mająca kochającą, szczęśliwą rodzinę. Niegdyś. Cassie wprowadza nas w świat ogarnięty kosmiczną zagładą, nieustającą walką o życie i strachem przed każdym napotkanym człowiekiem, któremu nie można zaufać. Narracja w powieści zmienia się przy każdym większym dziale, na który podzielony jest książka. Płynne przejścia pomiędzy fragmentami historii, opisywanymi z perspektywy czterech różnych bohaterów, łączą opowieść w jedną, spójną całość. Tradycyjnie - nie zostałam fanką Cassie i jej narracji. Momentami podziwiałam ją za determinację i siłę do staczania nieustającej walki ze światem, ale przede wszystkim ze samą sobą, ale przez większość część czasu niezwykle denerwowały mnie jej przemyślenia. Czy któraś z nas, tracąc całe swoje dotychczasowe życie, naprawdę zastanawiałaby się wieczorami nad przeciętnością swojej urody, chłopakiem, z którym zamieniła w szkole zaledwie kilka słów czy zabiciem kogoś za hamburgera? Rozumiem, że brało się to stąd, że bohaterami książki byli nastolatkowie i to do nich głównie skierowana była ta powieść, ale Cassie zdawała się być niesamowicie głupiutka, niezdecydowana, naiwna, a jej uczucia zbyt płytkie. Muszę za to pochwalić pozostałą część bohaterów, którzy przypadli mi do gustu i tutaj możemy już mówić o dobrze skonstruowanych postaciach. Zaskakujących, głębokich i wnoszących coś konkretnego do książki, wzbudzających pozytywne uczucia i sprawiających, że modlimy się o ich przeżycie (czego o Cassie powiedzieć nie mogłam).

    Jeżeli chcielibyście poczuć się zaskoczeni, przeczytać powieść z wartką akcją, emocjami narastającymi z każdą stroną i punktem kulminacyjnym, to zdecydowanie mogę polecić Wam "Piątą falę". Zakochacie się we wrogu, który złamie Wasze serca, a później poskleja je na kawałki. Będziecie mocno kibicować swoim ulubionymi bohaterom i wstrzymywać oddech, bojąc się tego co przeczytacie w następnym akapicie. To dobra książka, z dobrze skonstruowaną fabułą. Pojawia się w niej wątek miłosny, ale nie jest on przesadzony i nie zalewa nas słodkością. Jest raczej umiarkowany i wydaje się być całkiem realny, nie spotkamy się z miłosnymi scenami w blasku Księżyca i całe szczęście, ponieważ nie o to w tej książce chodzi. To dodatek do głównych wydarzeń, tło dla postępującej akcji. Mamy tutaj także poruszony temat naszych osobistych wartości i rodziny jako najważniejszej z nich. Odkupienia swych win, składanych obietnic i pobudek, które pchają nas do niemożliwego, do przekraczania wszelkich granic i wiary w powodzenie planu, który może być czystym samobójstwem. 

    Sama koncepcja powieści jest moim zdaniem świetna. Ujęcie najazdu obcych w pięciu falach to kapitalny, innowacyjny pomysł, a środki, którym posługują się przybysze w walce z ludzkością mogą wprowadzić w przerażenie. To wszystko wydaje się być z jednej strony tak logiczne, a z drugiej nieprawdopodobne i pomimo tego, że nie wierzę w większość zjawisk paranormalnych czy wizję inwazji obcych na naszą planetę, to w pewnych momentach zaczęłam zastanawiać się nad możliwością spełnienia się wizji przedstawionej w "Piątej fali". Uwielbiam powieści katastroficzne, chociaż momentami napawają mnie one lękiem i doprowadzają do gorzej przespanych nocy. Ludzka wyobraźnia jest niesamowita w kreowaniu świata ogarniętego zniszczeniem, a autorowi udało stworzyć się powieść, która łączy w sobie wszystkie elementy układanki i scala w jedno większość narzędzi wykorzystywanych do opisania potwornej zagłady ludzkości. 

    Pomimo irytującej narracji Cassie i odrobinę za małej ilości fragmentów traktujących o ich życiu podczas trzech pierwszych fal, to oceniam "Piątą falę" jako dobrą pozycję. Zawiera wszystko to co powinna zawierać - interesującą fabułę, porywających bohaterów, lekkie pióro i zaskakujące zakończenie, które sprawia, że chcemy jak najszybciej sięgnąć po kolejną część cyklu. Z pewnością to zrobię i Was również do tego zachęcam!

Ocena: 7/10

28 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Super, w takim razie mam nadzieję, że Ci się spodoba! :D

      Usuń
  2. Właśnie zastanawiałam się nad tą książką - czy warto po nią sięgnąć, czy może lepiej nie, by później nie żałować straconego czasu, ale może jednak się na nią skuszę :)
    Pozdrawiam,
    Linda
    Love, coffee & books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że mimo wszystko nie będziesz żałować. Na pewno są książki lepsze od "Piątej fali", ale również i gorsze, a mnie naprawdę zaintrygowała koncepcja przedstawiona w tej powieści :)

      Usuń
  3. Ta książka niezbyt zainteresowała mnie swoim tematem i fabułą. Nie sięgnę po nią. Na liście mam inne powieści, które bardziej mnie zainteresowały.
    Przewodnik Czytelniczy

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam o tej książce, ale ciekawa recenzja :)

    http://fit-pasja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę ją zacząć czytać ;) Też niedługo jej recenzja pojawi się na moim blogu ^^
    Pozdrawiam!
    http://fanofbooks7.blogspot.com

    Ps. Jest to już chyba moja 5 przeczytana recenzja o tej książce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie widzę mało recenzji tej książki, dziwne :D
      Czekam, aż ją przeczytasz i będę mogła poznać Twoje zdanie na jej temat!

      Usuń
  6. Nie czytałam zbyt dużo o tej książce, lecz też nie byłam nią zainteresowana. Tematy kosmitów raczej nie zachęcają mnie do książki. ,,Piątą Falę" pewnie jeszcze przeczytam, lecz na razie sobie ją odpuszczę.
    Pozdrawiam cieplutko i czekam na kolejne posty :*

    Julka z julyinthebookland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chciałam ją również przeczytać z racji tego, że wybieram się na nią do kina i zależało mi, aby poznać najpierw książkową wersję, a później filmową :)

      Usuń
  7. W "Piątej fali" mamy do czynienia z najgłupszymi kosmitami w dziejach literatury i filmu. Z taką technologią mogliby wybić ludzi od razu, a oni cackają się z jakimiś falami i zostawiają przy życiu grupki nastolatków, którzy zapewne w końcu ich pokonają... "Dzień niepodległości" miał już milion razy logiczniejszą fabułę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja uważam, że to zbyt surowa ocena. "Piąta fala" to przede wszystkim książka dla nastolatków. Jaki byłby sens tworzenia opowieści, w której kosmici zmiatają nas z powierzchni ziemi w ciągu pięciu kartek? Przecież o to w tym wszystkim chodzi, o fabułę, o ciekawy pomysł i moim zdaniem "Piąta fala" realizuje go. To książka dla nastolatków, a wcześniej nie było podobnego pomysłu ujęcia ataku obcych na Ziemię. Moim zdaniem akurat fabuła jest bardzo dobrze zarysowana :)

      Usuń
  8. Jestem bardzo ciekawa tej książki, a że ma ją moja koleżanka, to może niedługo po nią sięgnę...
    Pozdrawiam,
    ksiazkowezamieszanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam i jestem ciekawa czy Ci się spodoba, jeżeli ją przeczytasz :)

      Usuń
  9. Czytałam ją jeszcze w starej wersji okładkowej i dosłownie zakochałam się w jej treści :) Część druga jest jeszcze lepsza i jeszcze bardziej wciąga, polecam :)
    livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też czytałam w wersji okładkowej, ponieważ książkę pożyczyłam od mojego chłopaka :D Na pewno sięgnę po drugą część, jestem jej bardzo ciekawa <3

      Usuń
  10. Mam ochotę na tę książkę. To na pewno moje klimaty, ale czytałam różne opinie i wiem że może mi się nie spodobać, ale kto nie próbuje ten nie ma. :) mam nadzieję że się nie rozczaruję.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze powiedziane - kto nie próbuje ten nie ma :D
      Zawsze warto sięgnąć i przekonać się samemu o książce :)

      Usuń
  11. Musze przeczytać. Ta wizja "upadku" ludzkości jest zbyt interesująca żeby jej nie przeczytać. :)
    Buziaki :*
    Fantastic books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też dlatego sięgnęłam po tę książkę, wizja pięciu fal niesamowicie mnie zaintrygowała :D

      Usuń
  12. Niedawno moja przyjaciółka wychwalała ją pod niebiosa, namawiając mnie, żebym jak najszybciej ją przeczytała. Nadal nie jestem przekonana, bo nie jestem tak zafiksowana na punkcie obcych jak ona, ale będę miała ten tytuł w pamięci:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja przyjaciółka nieustannie namawia mnie do obejrzenia filmu (do którego, przy okazji, nie ciągnie mnie za bardzo ze względu na Chloe Grace Moretz), a ja wciąż nie mam pojęcia, kiedy zabiorę się za tę książkę! Przypuszczam, że moja biblioteka niedługo ją kupi, więc zaczekam i wtedy poznam historię Cassie i pięciu fal :)
    Miłej majówki życzę i zapraszam na recenzję "Odkąd cię nie ma"!

    OdpowiedzUsuń
  14. No to mnie zachęciłaś! :D Usłyszałam o filmie i dowiedziałam się o książce, i z jednej strony mnie ciekawiła, a z drugiej nie. Kosmici to nie moja bajka, ale po twojej recenzji, chętnie przeczytam tą książkę.
    Pozdrawiam Tris *.* z http://hopebravestory.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filmu zdecydowanie nie polecam, właśnie wróciłam z kina i jest kompletnie do bani, więc jeżeli chciałaś go obejrzeć to koniecznie sięgnij wpierw po książkę. Ja również nie przepadałam za kosmitami, ale ta książka jest naprawdę dobra! :D

      Usuń
  15. Czytałam i muszę przyznać, że bardzo mi się podobało :d Kocham książkowego Evana, ale ten filmowy również jest wow :D
    Zapraszam http://pabottyro.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam Evana, a kiedy pojawił się w filmie to, aż zapiszczałam z wrażenia, haha :D <3

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeżeli podzielisz się ze mną swoją opinią dotyczącą mojego bloga. Pozostawiając w takim komentarzu adres swojego bloga, możesz liczyć na to, że z pewnością na niego zajrzę!
Pozdrawiam ciepło, bookworm! :>

Szablon wykonany przez Eveline Dee z Panda Graphics